wtorek, 14 kwietnia 2015

Łosoś w porach

Na dzień dobry coś pysznego. Przepis na łososia w tej postaci powstał przypadkiem i na szybko. Głodni otworzyliśmy lodówkę, a tam tylko zamrożony łosoś,umierający już por, kalarepa i ziemniaki. Już mieliśmy zamawiać coś z dostawą, ale dostałam nagłego olśnienia :D I tak powstał:


Łosoś w porach, pieczony w folii aluminiowej z surówką z kalarepki i koperku

Ilość na 2 porcje
  • 2 kawałki łososia (wielkość zależna od apetytu:))
  • por
  • 1 kalarepa
  • ziemniaki
  • trochę koperku
  • łyżka majonezu
  • sól 
  • pieprz
  • folia aluminiowa, jakaś nieduża brytwanka
Na samym początku obieramy ziemniaczki, wkładamy do wody i gotujemy, co jakiś czas sprawdzając widelcem czy są już miękkie. Równocześnie rozgrzewamy piekarnik do 200˚C. Łososia płuczemy zimną wodą i jeżeli mamy pensetę i nie lubimy ości podczas jedzenia to wyciągamy nią ości przed upieczeniem. Teraz rozkładamy folię aluminiową (ja zawsze kładę matowym do góry świecącym do blatu). Posypuję ją solą i pieprzem i kładę na niej łososia. Z góry łososia też obsypuję solą i pieprzem, a potem okładam pokrojonym porem (na plastry i potem na pół, takie paseczki się robią). 

Teraz trzeba zawinąć szczelnie folię, przełożyć na brytwankę i wstawić do piekarnika na 25 minut (chyba, że nasz łosoś jest grubaskiem to może być więcej potrzebne :) ).  W czasie pieczenia obieramy kalarepkę ze skórki i zcieramy na tarce o grubych oczkach do jakiejś miski. Solimy pieprzymy, majonezimy (wedle uznania). Na koniec koimy koperek i dosypujemy do surówki. 

Powinno być go sporo, wtedy sałatka nabiera fajnego, konkretnego smaku. Ja później jeszcze dokroiłam :) Po ok. 25 minutach wyjmujemy łososia i patrzymy czy zrobił się również w środku. Jeśli tak i ziemniaki też są już miękkie to dzielimy wszystko na 2 porcje i gotowe! :) 



* jeżeli chcemy odchudzić surówkę to zamiast majonezu możemy dać również jogurtu greckiego
* można dodać inne warzywa zamiast pora i inną rybę, co kto lubi :) Pewnie będzie jeszcze przepis z alternatywną wersją
* jeżeli chce zrobić szybciej ziemniaki to poprostu kroję je na mniejsze kawałki. Superszybka wersja: ziemniaki kroimy drobniuteńko, gotują się wtedy bardzo szybko ale robię z nich puree z mlekiem, masłem i solą. Raz zrobiłam puree z samym kefirem i też było pycha. Co kto lubi :)